Biedni idioci. Naiwniacy.

Byłem w tej grupie która zarabiała ponad 9 tyś zł.

Państwo ciągnęło z moich zarobków na maxa. Byłe zony też.

Dziś premier Tusk mówi że dostaję niesprawiedliwie wysoką emeryturę, na leczenie NFZ nie ma pieniędzy. Ciągle muszę się tłumaczyć że nie byłem SBekiem ani w nowych służbach.

Ludzie, jak tylko macie cień szansy dymajcie państwo na podatkach i daninach, co zaoszczędzicie to wasze. Potem państwo i tak powie że zarabialiście niesprawiedliwie bo innym płaciło mniej.