Re: A Cersanit strzela sobie w kolano…

Nie wiesz jak to działa? Jakiś nowy palant w gajerku na stanowisku szefa marketingu albo prezesa i uzasadnienie dla swojego istnienia, rebrand. Orlen w kolko się przebrandawia, co zmiany większe zarządu, wszystkie dotychczasowe takie cudowne i zajebiste koncepcje są uznawane ze do niczego bo ja, nowy ja, ja wymyśle coś lepszego. Gonienie w piętkę. Znaczy nazywa się to rozwój. Podejrzewam ze za pare lat Cersanit wróci z pompą do starej nazwy tłumacząc to korzyściami marketingowymi, utrwalonym wizerunkiem itp. I znowu zmiana bo nastepca poprzedniego marketingowego speca będzie za wszelka cenę chciał udowodnić ze było do dupy a on wie jak ma być lepiej.