Re: Przybywa ale nędzarzy

sorry ale piep.. jak połuczony, w mojej szkole na przełomie 70/80 lat, w wakacje nad polskie morze z ~30 dzieci jeździło jedynie kilka – łącznie ze mną. 2 osóby były w trakcie całej podstawówki nad morzem czarnym – niespełna 7% klasowej populacji. Takie to było cudowne życie i podróże.

Wciskasz tu trollu jeden od miesiecy ten nędzny kit w stylu: „conajmniej 3x więcej..” „..minimum 2x lepiej..” „..dostępnośc towarów większa niż obecnie..” i myslisz że byle leming to kupi.

Pamiętem dokładnie tę dostepność i jakość żywności, miałem rodzinę na wsi i dzięki temu porównanie jakości zywności (jaja, twaróg, mieso) miałem niemal na codzień. Wielogodzinne wystawanie w kolejkach po byle co (cokolwiek byle „rzucili”) także pamiętam i nie był to jeszcze stan wojenny. A teraz pytanie, kto ci płaci za tę uporczywą i kompromitującą dla autora propagandę? Nadajesz z „nowego wspaniałego świata”, Sierakowski ci płaci? Czy też chcesz zrobić karierę polityczną jako zacietrzewiony komunista, bo do innej roboty się nie nadajesz?