Demokracja

Wiem, że USA nie są demokracją, jednak w podobnym sensie jak i nie jest nią większość krajów Europy. Nie te czasy. Piję do tego, że USA finansuję różne ruchy na całym Świecie, aby realizować SWOJE interesy, anie jakąś tam idealistyczną ideę, którą zwykło nazywać się szumnie DEMOKRACJĄ. Nikt nie zaprzecza, że USA finansowały solidaruchów, za 10 lat nikt nie będzie zaprzeczał, że finansują m.in. wywrotowe akcje w Rosji. Moim ulubionym przykładem (jednym z wielu) na modus operandi ojczyzny wolności i demokracji jest historia powstania państwa Panama.

Swoją drogą, odsyłam wszystkich zainteresowanych do lektury informacji o FED, który jest kartelem prywatnych banków. Nazwa „federal” to trochę tak, jakbym otwarł budkę z kebebem o nazwie Narodowy Instytut Kebaba w Wolce Kosowskiej… tylko, że chyba w Polsce prawo zabrania używania określeń „publiczny”, „narodowy” czy „państwowy” do byle czego.