Re: spróbuj się dostać…

U mnie w rodzinie chłopak się dostał, też najbardziej bał się testów psychologicznych, ale udało się. Ma wyższe wykształcenie, ale nie marzy mu się praca za biurkiem, no i nie ma żadnych „pleców”. Na razie dostał się do interwencji, ale chciałby być w drogówce. Podobno na szkółce dużo osób odpada, bo trzeba się bardzo dużo uczyć.