Nie będzie szybkich kolei

A teraz widzimy że i nie będzie autostrad bo powracamy do PiSowskiego tempa budowy kilkudziesięciu kilometrów na rok. Czy aby na pewno to PO wygrała wybory? Czy może PSL z PiS, bo ten minister wygląda jakby raczej z któryś tych dwu partii był. Głosowałem na PO, bo Grabarczyk wreszcie rozruszał budowę dróg i nie bał się budować całych długich odcinków autostrad. Ten widać wyznaje zasadę że lepiej nic nie budować albo bardzo mało, by się nikt nie czepiał, że na jakimś odcinku zawalą robotę. Czekam teraz na złotouste teksty nowego ministra, że trzeba zejść na ziemie i nie żyć marzeniami i nie budować po kilkaset km autostrad rocznie, bo nas nie stać. GRABARCZYK WRÓĆ!!!