Boże Narodzenie inaczej: e-zakupy, katering czy…

hmm, nie wiem czy przygotowywanie potraw samodzielnie w domu to udręka? mnie się to kojarzy od zawsze z czasem przed świątecznym, z tym , że jest to czas kiedy przynajmniej dla mnie jest trochę inaczej niż przez cały rok, nie wiem także czy ubrana choinka to kicz, czy jedzenie karpia „na mieście” to takie trendy? bo co zjedzenie go przy stole z rodzina czy znajomymi to obciach i nie modne? nie wyobrażam sobie spędzania świąt jak np w Anglii gdzie idzie się do pubu jak na zwykła co tygodniową dyskotekę, owszem jest w tym czasem trochę fałszu kiedy ludzie sobie niechętni nagle łamią się opłatkiem bo tak wypada, ale mnie to nie obchodzi, ja się skupiam na sobie i swojej rodzinie, i tak w tym roku ubiorę kiczowatą choinkę, pomogę coś przy męczącej robocie w kuchni i zjem potrawy przy stole z rodziną.