luksus?

Współczuję ludziom, dla których gotowa niemiecka lub włoska świąteczna babka w kartonie jest luksusem. To samo z gotowymi wigilijnymi daniami z restauracji. Właściciele wiedzą że w tych dniach mogą opchnąć każdą ilość nieświeżych produktów, a ludzie to łykną i jeszcze słono zapłacą, bo to ‚z restauracji’. Osobiście wolałabym zjeść tylko samodzielnie przyrządzonego śledzia, niż mieć na stole 12 gotowych potraw z cateringu.