Re: Boże Narodzenie inaczej: e-zakupy, katering c

Ot, typowy bełkot oderwanego od rzeczywistości Młodego Wykształconego z Wielkiego Miasta, który o dzikusach zamieszkujących Polskę wie tyle, co mu Michnik, Wojewódzki i Palikot do pustego łba nakradli.

Jakbyś kiedyś zeszła pomiędzy tych dzikusów, to zauważyłabyś, że całkiem wiele osób obchodzi święta w sposób tradycyjny – zaczyna się kolacją wigilijną, z alkoholem, jeśli w ogóle obecnym, to w cywilizowanych ilościach, potem znajduje się normalne prezenty, a jeszcze potem idzie na pasterkę.

Ale oczywiście, Ty wiesz lepiej. Jak Polak, to wiadomo, musi się narąbać, tradycji nie przeżywa, bo to głupi dzikus, który nic nie rozumie, a na upominki zaciąga kredyt w Providencie na dwa lata. Zaś Ty jesteś dzielną, nonkonformistyczną (wraz z całym stadem nonkonformistów) bojowniczką. Łał. Podziwiam.

PS: tubylcy w tej okolicy zaczynają zdanie wielką literą i piszą „spokój”. Ale, jak rozumiem, fakt, że unikasz tego jak diabeł święconej wody (disclaimer: to lokalne porzekadło, nie mające nic wspólnego z przekonaniami niżej podpisanego) to też dowód szalonego nonkonformizmu.