pawelekok, to Ty piszesz bzdury.75 % społeczeństwa

żyje na skraju nędzy i to jest potwierdzone badaniami socjologicznymi – statystyki nie kłamią, więc nie gadaj bzdur. Nie wiem skąd wziąłeś te 95 % skoro wszyscy mieli pracę, a zdolność nabywcza pensji przekraczała trzykrotnie jej obecną zdolność. Co więcej, ostatnio czytałem, że w Polsce żyje 650 tys. ludzi, którzy zarabiają od 7 tys. zł. w zwyż, a to jest całe… 1,7 % obywateli. „Świetny” wynik. Poza tym skoro wtedy ludzie nie mieli co jeść to dlaczego nikt nie umierał z głodu na ulicy??? Coś ci sie pomyliło z gettem warszawskim kolego. Zaznaczam też, że to teraz ludzie grzebią w śmietnikach. Widziałeś kiedyś, żeby ktoś grzebał w śmieciach za PRLu??? A na koniec dodam, że mylisz pojęcia – sytuację ekonomiczną z postępem cywilizacyjnym i technologicznym. Nie jeździliśmy wtedy Mercedesami z tego samego powodu, z którego Jagiełło nie miał telewizora LCD. Ale za to nie znam nikogo kto nie miałby Poloneza, D. Fiata, „Malucha”, Syrenki, Wardburga, Skody, Wołgi, Warszawy, Zastawy, Zaporozca, Łady czy Moskwicza. A teraz wg ciebie produkujemy jakieś samochody? Nie. Nawet „najgorszego badziewia” wymienionego powyżej nie produkujemy.

Mieszkań nie było??? A kiedy powstawały blokowiska z setkami tysięcy mieszkań??? Po 90 roku??? Co ty bredzisz człowieku??? I ludzie DOSTAWALI te mieszkania z przydziału. Idź dzisiaj do spółdzielni i poproś o mieszkanie. Ciekawe czy ci DADZĄ. Powiem ci jeszcze na deser, że wbrew temu co mówi obecna propaganda, za PRLu możliwe było prowadzenie własnego interesu i to minimum od późnych lat 50-tych. I wcale nie trzeba było zapisywać sie do partii.

Oj coś mi mówi, że to TY nie znasz tamtych czasów za bardzo. Nie wypada wypowiadać się o czasach, w których sie nie żyło.