Zamożni wolą szelest gazetowego papieru

Papier nie byłby zły, o ile byłby poręczny – w sam raz do czytania w tramwaju czy autobusie. Trudno to powiedzieć np. o piątkowych wydaniach GW, gdzie gazeta ma wagę i wymiary sporej książki, nie idzie jej złożyć w pół i schować do torby, a przy czytaniu ciągle się z niej coś wysypuje… Tak, zgadliście, […]